Stanisław Czachura
Browar klasztorny w Szczyrzycu
W założeniach podstawą egzystencji Cystersów miała być praca własna (rolnictwo, rzemiosło), gwarantująca samowystarczalność w zaspokajaniu wszystkich potrzeb. Wynikało to z dewizy św. Benedykta "Ora et labora" (Módl się i pracuj). Cystersi w Szczyrzycu, kierując się tą dewizą, zaczynali egzystencję od prowadzenia gospodarstwa rolnego, hodowli bydła i uprawy roli według nowoczesnych wówczas zasad, dlatego też obok budynków klasztornych powstawały także obiekty gospodarcze. Przybycie Cystersów do Szczyrzyca datuje się na rok 1245.
W początkach XVII wieku Cystersi w Szczyrzycu gospodarowali już na około trzech tysiącach hektarów. Pierwszy dokument związany z powstaniem browaru datowany jest na rok 1628. Zaczęło się od produkcji podpiwku na bazie palonego jęczmienia. Napój ten rozdawano latem żniwiarzom podczas zbiorów. Od roku 1824 zaczęła się produkcja piwa wysokoprocentowego. Szczyrzycka warzelnia piwa jest najstarszym browarem w kraju. Produkowany tu napój zawdzięczał swą jakość wodzie z Boskiego źródełka w Wadzyniu - bez niej szczyrzyckie piwo nie miałoby swej marki i smaku. Także jęczmień, chmiel, goryczka, słód - naturalne składniki tutejszego piwa zakwalifikować można jako dary Boga. Piwo produkowane według starej receptury nosiło nazwę "Złoty zdrój"

Do dziś zachowały się stare piwnice, które służyły do leżakowania warzonego piwa. W piwnicach tych jeszcze do roku 1956 składano pozyskiwany na miejscu lód, cięty specjalnymi piłami na istniejącym obok stawie.

Technicznie proces wyrobu piwa można było podzielić na następujące stadia; słodowanie, polegające na wsypywaniu odpowiedniej ilości jęczmienia do kadzi zalewanych wodą o temperaturze 4-10 stopni Celsjusza, którą codziennie trzeba było zmieniać i trwało to około 70 godzin. Następnie jęczmień był osuszany, oddzielało się od niego powstałe przy moczeniu kiełki i powstawał słód. Druga część procesu to warzenie brzeczki, polegające na zasypywaniu do kadzi pośrutowanego słodu, podgrzewanie go w kotle warzelnym. Potem, po trzykrotnym przepompowaniu, przefiltrowaniu i ostudzeniu następowało zlewanie do kadzi fermentacyjnej. Kolejnym, trzecim etapem procesu był dodawanie drożdży do brzeczki co powodowało fermentację trwającą 8-10 dni. Proces warzenia piwa zbliżał się powoli ku końcowi; po przepompowaniu do kuf składowych następował okres leżakowania - przechowywania piwa w piwnicach. Na koniec obciągano napój poprzez filtry do naczyń transportowych. Wszystkie te prace wykonywano ręcznie, przy bardzo dużym wysiłku pracowników. Była to typowa manufaktura.

Dokumenty potwierdzają, że Cystersi prowadzili browar do roku 1925, kiedy to wydzierżawił go Eugeniusz Czerny - przedsiębiorca browarniany, reprezentujący jako dyrektor dzierżawny OO Cystersów (świadczy o tym pieczęć zachowana w muzeum klasztornym). Eugeniusz Czerny opuścił Szczyrzyc w roku 1945 wraz z wojskami niemieckimi, a w roku 1948 na prośbę opata ojca Birosa prowadzenie browaru objął Władysław Leśniak - browarnik z Krakowa. W tym czasie wszystkie prace wykonywano nadal tylko ręcznie, a pierwszymi inwestycjami były: budowa tacy chłodniczej oraz remont kotła i kadzi filtracyjnej.

W roku 1951 cały majątek OO.Cystersów został upaństwowiony, w tym i browar. Nastąpiła inwentaryzacja, i przekazanie zakładu pod zarząd Państwowego Gospodarstwa Rolnego w Jodłowniku. Od tej pory browar podlegał Ministerstwu Rolnictwa.
Wygląd browaru OO. Cystersów w Szczyrzycu. Stan z r. 1948. Zdjęcie ze zbiorów muzeum klasztornego.
Następne lata przyniosły wiele zmian zmierzających do unowocześnienia produkcji. W roku 1952 zamontowano silniki spalinowe, przebudowano warzelnię, wybudowano przepompownię piwa z fermentacji do leżakowni oraz młyn do śrutowania słodu. W latach 1953-55 przebudowano kotłownię (ciekawostką może być to, że kocioł pochodził z Bielska Białej, a maszyna parowa z Opola). W roku 1956 zakończono też elektryfikację browaru. Następne ważniejsze modernizacje to: budowa nowej suszarni i słodowni, oraz systemu chłodzenia (w latach 1963-1968), zainstalowanie nowej kadzi filtracyjnej, kotła zaciernego, wprowadzenie chłodzenia solankowego, przebudowa leżakowni (od roku 1970).

W roku 1983 produkowano 22 000 hektolitrów piwa rocznie. Znajdowało ono swoich odbiorców w Dobrej, Limanowej, Rabce, Myślenicach, Dobczycach, Krakowie.

W latach powojennych wielokrotnie zmieniała się nazwa firmy prowadzącej szczyrzycki browar. Wynikało to z kolejnych reorganizacji. Na etykietach z tego czasu oraz w dokumentach możemy znaleźć następujące nazwy: Państwowe Gospodarstwo Rolne - Browar w Szczyrzycu; Centralny Zarząd Hodowli Koni w Warszawie, Państwowa Stadnina Koni w Jodłowniku - Browar w Szczyrzycu, wreszcie z chwilą przejęcia gospodarstwa w Jodłowniku przez "Igloopol"; Igloopol - Browar w Szczyrzycu. Najdłużej utrzymywała się nazwa Browar Podhalański w Szczyrzycu (od roku 1957 do 1970).

Po wielu staraniach, w roku 1993 Cystersi odzyskali cały upaństwowiony przed laty majątek oraz browar, który przyjął nazwę Browar "Gryf", związaną z herbem Szczyrzyca.

Z przejęciem browaru przez Ojców Cystersów były też niemałe problemy, gdyż opat O. Hubert Kostrzański uważał, że browar winien wrócić do Cystersów bez zwrotu kosztów rozbudowy, natomiast władze państwowe, reprezentowane przez tymczasowego zarządcę Przedsiębiorstwa Rolno-Przemysłowego Zasobów Własności Rolnej Skarbu Państwa w Straszęcinie pod Dębicą domagały się pokrycia nakładów poniesionych na rozbudowę browaru. Na zasadzie umowy i pewnych ustępstw z obu stron doszło do porozumienia w tym zakresie i ostatecznie Cystersi przejęli browar. Jego losami interesowało się wielu przedsiębiorców, którzy chcieli go wydzierżawić i uruchomić. Jednak do tego nie doszło i Cystersi sami zaczęli produkować piwo. Rzecz jednak w tym, że opactwo klasztoru nie mogło spełnić wszystkich wymagań współczesnej produkcji; trzeba było unowocześnić zakład, zainstalować nowe maszyny, udoskonalić technologię. Cystersów nie było na to stać i w roku 1997 browar został zamknięty. Jest nadal nadzieja, że znajdzie się firma, może zagraniczna, która browar przejmie i uruchomi. Aktualnie jest to zabytkowy obiekt do zwiedzania.

Opracowano na podstawie dokumentów i materiałów
udostępnionych przez O. Henryka - kustosza Muzeum Klasztornego w Szczyrzycu.


Artykuł ukazał się w numerze 12 - wiosennym z roku 2003 na stronie 17