Józef Szymon Wroński
Architektura i urbanistyka Limanowej
Część V: Cmentarze z I wojny światowej.
(fragmenty artykułu)
Bitwa pod Limanową miała ogromne znaczenie; była przyczynkiem do odzyskania przez naród niepodległości, zwanej poetycko wybiciem się na niepodległość, lub skrótowo wybuchem Polski. Jak wiadomo, w bitwie pod Limanową1 wojska austro-węgierskie zahamowały ofensywę rosyjską w kierunku Krakowa i Śląska2. W niedługim czasie, po zwycięskiej bitwie pod Gorlicami3, utworzono w Krakowie przy Komendzie Wojskowej Oddział Grobów Wojennych (Kriegsgräberabteilung). Niemal natychmiast po jego utworzeniu i podziale na mniejsze okręgi przystąpiono do "oczyszczenia" terenów bitew, ekshumacji zwłok i zakładania cmentarzy.4

Cmentarz na Jabłońcu

Najważniejszym cmentarzem - tak pod względem militarno-historycznym, jak i architektoniczno-urbanistycznym w Okręgu X Limanowskim - jest cmentarz na wzgórzu Jabłonieckim. Architektowi Gustavowi Ludwigowi (ur. w Bernie 1876 - zm. w Monachium 1952) zależało na stworzeniu dzieła, które by było godne i oddawało ducha wielkich wydarzeń tamtych dni, a zarazem stało się wyrazem dziękczynienia wszystkim tam poległym bohaterom, wobec których - jak podkreślono - jesteśmy dłużnikami5. Miało to być zatem memorium, gloryfikujące miejsce chwały oręża austro-węgierskiego6. W związku z tym był nawet nakaz, aby nie szczędzić środków, sił i czasu, by mogło powstać dzieło na wskroś monumentalne.

Wyznaczony teren pod cmentarz znajdował się na stokach wzgórz, gdzie w grudniowe dni roku 1914 stoczona została zwycięska bitwa. Istniały poważne argumenty przemawiające za tym, by cmentarza żołnierzy austro-węgierskich nie przenosić na przeciwległy stok, opadający w stronę miasta. Tłumaczono to tym, że od "południa" (dokładniej, od południowego zachodu) cmentarz będzie poświęcony żołnierzom austro-węgierskim, a od "wschodu" (dokładniej, od północnego wschodu) rosyjskim. U podstaw tego zamysłu leżało przesłanie: Niech polegli będą bliżej swojej Ojczyzny7. Z drugiej jednak strony chodziło również i o to, by ów kompleks sepulkralno-architektoniczny wkomponować w panoramę miasta, by w ten sposób nazwę Limanowa uwiecznić na zawsze8. Aby owe warunki mogły być spełnione, postąpiono w sposób następujący: Usypano potężną skarpę, wzmocnioną cokołem z kamienia łamanego, która podtrzymywała rozległy taras widokowo-spacerowy (o długości 128 m) z kamiennym, widocznym z dala "obeliskiem", zwieńczonym krzyżem, zbliżonym do maltańskiego. Z owego tarasu roztaczał się (dziś zasłaniają go drzewa) wspaniały widok na Limanową, a ów "obelisk" łączył się, pod względem architektoniczno-urbanistycznym, z wieżą limanowskiej świątyni. "Obelisk" otaczają wspólne mogiły żołnierzy radzieckich z II wojny światowej. Tworzą one półkole zamknięte gęstwiną drzew i krzewów rosnących na stoku, po którym ku biegnącej grzbietem wzgórza alei prowadzi dwoje schodów. Po jednej stronie schody usytuowane są tak, że wychodzą wprost ku wejściu - po drugiej stronie alei - na cmentarz, gdzie spoczywają żołnierze austriaccy i węgierscy (jest tam także kilkanaście mogił żołnierzy rosyjskich).

Kaplica - mauzoleum

Kaplica-mauzoleum Othmara Muhra. Zdjęcie archiwalne ze zbiorów Muzeum Regionalnego Ziemi Limanowskiej
Architekt położył główny nacisk na podkreślenie wejścia na cmentarz oraz na ukształtowanie kaplicy, nakrytej wysoką kopułą, co czyni zeń kaplicę-wieżę, której wierzchołek zakończony krzyżem na kuli górował (kiedyś, gdy powstała) nad wierzchołkami drzew i widoczny był z daleka, z leżącej w kotlinie Limanowej. Kaplica, jako główny akcent założenia sepulkralno-memorialnego, położona jest pomiędzy bramkami wejściowymi, pośród muru cmentarnego (wybrzuszając się z niego), stojąc połową po stronie cmentarza żołnierzy austro-węgierskich, a drugą połową wybiegając poza obręb ogrodzenia i wcinając się w aleję. Zbudowana z kamienia ciosowego, na planie ośmioboku, o narożach zaakcentowanych 5-bocznymi słupami9, nakryta jest kopułą (na tamburze), o dachu pokrytym czerwoną dachówką, w formie karpiej łuski.

Osiem "słupów" występujących na załamaniach muru, podkreśla ośmiobok rzutu i podtrzymuje mocno wysunięty gzyms okapowy, ponad którym biegnie, powtarzający formę ośmioboku, tambur, stanowiący podstawę smukłej kopuły. Taka kompozycja, z "odstawką - tamburem", dała możliwość usytuowania w powstałych polach nad okapem okien (na krzyż posadowionych), wcinających się półkolistym "zamknięciem" w połać dachu - kopuły. Okna (również te w dolnej kondygnacji), wypełnione kiedyś kolorowymi szybkami, dawały ciekawe efekty świetlne wewnątrz kaplicy, nastrajając do zadumy. Wnętrze kaplicy, rozczłonkowane żłobkowanymi lizenami w miejscach, gdzie na zewnątrz usytuowane są słupy, dźwigającymi belkowanie, "podtrzymujące" kopułę, pełne jest majestatu.

Forma tej neorenesansowej - zmodernizowanej kaplicy jest niezwykle interesująca, bowiem na planie ośmioboku zakładano zazwyczaj baptysteria, czyli kaplice chrzcielne, przypominające, iż Chrystus został ochrzczony w ósmym dniu po narodzeniu10.

Owo założenie może oznaczać również, iż armia austro-węgierska przeszła pod Limanową prawdziwy chrzest bojowy (jest to tylko hipoteza), a ów bój rozpoczął się właściwie 8 grudnia, w dniu święta Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, bowiem liczba 8 jest symbolem Maryi, ale także oznacza dzień tygodnia, w którym Chrystus zmartwychwstał11. Zmartwychwstaną również polegli bohaterowie - mówi forma tej kaplicy.

W diariuszu wydarzeń z tamtych dni zapisano, iż właśnie 8 grudnia był najbardziej krytycznym, a "artyleria rosyjska ostrzeliwała całą okolicę, m.in. zapalając zbiorniki rafinerii w Sowlinach"12. To wówczas miała się ukazać Matka Boska nad limanowskim kościołem i ochraniać go swoim płaszczem13.

Z pewnością te wszystkie imponderabilia Gustav Ludwig znał i brał pod uwagę, jak każdy szanujący się architekt, ale jedno, wydaje się, nie ulega wątpliwości, iż wybierając taki kształt kaplicy nawiązał on do północno-włoskiego typu architektury kaplicowej14. (Niektórzy, jak np. Jan Wielek interpretują formę tej kaplicy, jakoby miała przypominać swym kształtem pocisk armatni.) Ponadto raz obranemu kształtowi pozostał wierny, gdyż obelisk na tarasie ma kształt ośmioboku.

Pomnik upamiętniający miejsce śmierci Othmara Muhra. Ze zbiorów Muzeum Regionalnego Ziemi Limanowskiej.
Wewnątrz kaplicy pochowany był niegdyś pułkownik Othmar Muhr, toteż jest to kaplica-mauzoleum15. Natomiast na miejscu, gdzie padł bohaterską śmiercią, stoi pomnik w formie graniastosłupa, o podstawie trójkąta, ze ściętymi kątami, na dwustopniowym postumencie, zwieńczony kulą, by architektonicz-nie łączyć się z kaplicą. Pomnik ten, mimo tradycyjnych, geometrycznych form, przypomina swym kulistym zwieńczeniem francuską architekturę rewolucyjną (np. E.-L. Boullée zaprojektował mauzoleum w formie kuli dla Isaaca Newtona16).

Cmentarz na Jabłońcu, to kompozycja rozległa, rozdzielona aleją, prowadzącą grzbietem wzgórza. Od strony Starej Wsi cmentarz ma kształt nieregularnego wieloboku, zbliżonego do trapezu. Ogrodzony jest masywnym murem kamiennym (nakrytym betonowym okapem), który w rytmie staccato, uskakuje w regularnych odstępach w dół, zgodnie z opadającym terenem. Stosownie do układu terenu kwatery grobów opadają tarasowo po południowo-zachodnim zboczu wzgórza.

Cmentarz, pełen zieleni, jest rodzajem parku krajobrazowego17, gdzie pomiędzy kwatery grobowe prowadzą ścieżki, nadając założeniu uroczysty charakter. Dzięki drzewom, krzewom i kwitnącym w lecie kwiatom jest on parkiem zadumy nad historią tamtych grudniowych dni.

Poza obrębem muru cmentarnego znajduje się jeszcze jeden pomnik, na miejscu, gdzie zginął graf Leonard von Thun und Hohenstein - rotmistrz 9 pułku huzarów im. grafa Nadasdy. Rodzina poległego zabierając zwłoki, ufundowała mu na tym miejscu piękny, granitowy obelisk według projektu tego samego Gustava Ludwiga. Na obelisku umieszczona jest marmurowa płyta z inskrypcją oraz plakietka (częściowo uszkodzona) z herbem rodowym Leonarda von Thun-Hohenstein.

Założenie na Jabłońcu jest jednym z najlepszych spośród kompozycji sepulkralno-memorialnych Gustava Ludwiga - unikalne, jeśli chodzi o Okręg X. Na budowę tego cmentarza nie szczędzono środków ani materiałów, chociaż nie został on zbudowany według pierwotnego zamysłu. Pierwotny plan był następujący: na tarasie spacerowym, do którego z kolistych kręgów usytuowanych po obydwu stronach, prowadziły schody, miała się znajdować kaplica, założona na rzucie kwadratu, a za nią "święty" dziedziniec, otoczony z trzech stron murami. Z tarasu tak powstałej poniekąd "gloriety" miał się roztaczać jeden z najpiękniejszych widoków na położoną w dole Limanową, niczym nie zasłonięty, gdyż drzewa porastały jedynie wzgórze za tarasem. Taki plan z "glorietą" przypomina w jakimś stopniu założenie parkowe Schönbrunnu w Wiedniu. Z kolei w drugiej części cmentarza, za aleją, zaprojektował Ludwig kolisty krąg "grobowy", półkoliście otoczony kolumnadą, zza której miał się roztaczać widok na tarasowy układ kwater grobowych (ten układ kwater grobowych po części pozostał). Toteż dwa kręgi po jednej stronie cmentarza i krąg z kolumnadą po jego drugiej stronie wiązały obie części w jedną całość. Jednak - jak wspomniałem - ten plan nie został zrealizowany, a kaplica-mauzoleum o zmienionych kształtach znalazła się po stronie zwycięzcy18.

(...)
więcej czytaj w numerze...

Pierwotny projekt cmentarza na Jabłońcu autorstwa Gustava Ludwiga. Widoczne niezrealizowane elementy: taras spacerowy, "święty" dziedziniec otoczony z trzech stron murami oraz kolumnada. Zwraca także uwagę kwadratowy, a nie ośmioboczny, rzut kaplicy. Widać wyraźnie, iż architekt udoskonalił - wzbogacił pierwotny projekt.

Przypisy:
1. Niniejszy artykuł jest skróconą i zarazem poprawioną wersją studium o limanowskich cmentarzach, przedstawionym przez autora w: J. Sz. Wroński, Architektura limanowskich cmentarzy z I wojny światowej, "Almanach" sądecki, R.IV, nr 1 (10) : 1995, s. 62-71; tenże, Architektura limanowskich cmentarzy z I wojny światowej, "Wierchy", R. 60:1994, Kraków 1995, s. 167-174.
2. Mała Encyklopedia Powszechna PWN, Warszawa 1971, s. 573 (hasło Limanowa); Encyklopedia Powszechna Wyd. 3, t. 2, Warszawa 1984, s. 737; Zob. K. Garduła, L. Ogórek, Śladami I wojny światowej między Rabą a Dunajcem, Kraków 1988; J. Schubert, Austriackie cmentarze wojenne w Galicji z lat 1914-1918, Kraków 1992 (w obu pozycjach stosowna literatura).
3. Mała Encyklopedia Powszechna PWN, Warszawa 1971, s. 338 (hasło Gorlice); Encyklopedia Powszechna, Wyd. 3, t. 2, Warszawa 1984, s. 87.
4. Teren pod cmentarze "pozyskiwano" przez wywłaszczanie lub "darowizny". W przypadku Jabłońca i cmentarza parafialnego w Limanowej parcelę przekazała parafia rzymsko-katolicka. R. Broch, H. Hauptmann, Die Westgalizischon Heldengräber aus den Jahren des Weltkrieges 1914-1915, Wien 1918, s. 20, 466, 468.
5. Tamże, s. 396.
6. Zob. Memorialbau, Lexikon der Kunst, t. 3, Leipzig 1975, s. 267.
7. Nie do końca ta idea została zrealizowana zgodnie z założeniami, bowiem na obrzeżach cmentarza austro-węgierskiego znajdują się pojedyncze mogiły żołnierzy rosyjskich.
8. R. Broch, H. Hauptmann, o.c., s. 396. Warto przypomnieć, iż jeden z placów w Budapeszcie otrzymał nazwę Limanowa, a także dowódcy: gen. Joseph Roth oraz płk. Othmar Muhr otrzymali od swych nazwisk ów honorowy tytuł, noszony przez ich członków rodziny po dziś dzień np. Albert Muhr-Limanova i dr Erika Roth-Limanowa.
9. Wydaje się, że w projekcie były prawdopodobnie kolumienki, natomiast w realizacji są 5-boczne słupy, częściowo wtopione w mur.
10. Według prawa Mojżeszowego. Por. D. Forstner OSB, Świat symboliki chrześcijańskiej, Warszawa 1990, s. 49.
11. Tamże, s. 19-20.
12. K. Garduła, L. Ogórek, o.c., s. 25.
13. Bp P. Bednarczyk, Limanowa - Matka Boża Bolesna, Sanktuaria Diecezji Tarnowskiej, Tarnowskie studia teologiczne, t. IX, Tarnów 1983, s. 198; tenże, Łaskami słynąca figura Matki Bożej Bolesnej w Limanowej, dzieje, łaski, kult, "Mater Dolorosa" BSMBBwL, Limanowa R.IX:1986, nr 2 (19), s. 10.
14. Por. J. Białostocki, Sztuka cenniejsza niż złoto, Warszawa 1974, s. 129. Nawiązuje ona w swej ośmiobocznej części dolnej, zaakcentowanej w narożach "słupami" do Castel del Mondo we Włoszech - budowli, będącej wzorem architektury niemieckiej. Analizując ten obiekt należy go odnieść do greckiego talosu.
15. Obecnie jest to cenotaf o znaczeniu kommemoratywnym, bowiem zwłoki zostały wywiezione. Zob. M. Kowalska, Boje pod Limanową, "Almanach" sądecki, nr 3 (8), Nowy Sącz 1994, s. 51; taż, Walki na Limanowszczyźnie w 1914 r., "Mater Dolorosa", R.XVII: 1994, nr 4 (39), s. 11.
16. Mimo wszystko jest to podobieństwo przypadkowe. Zob. Revolutionsarchitektur, Lexikon der Kunst, t. IV, Leipzig 1977, s. 111; Boullee, Etienne Louis, Lexikon der Kunst, t. 1, Leipzig 1987, s. 627. Ten pomnik posłużył jako wzór przy budowie pomnika E. Rydza-Śmigłego w Chyszówkach (gmina Dobra., powiat limanowski)
17. Na wzór cmentarzy austriackich, niemieckich, czy włoskich.
18. Wydaje się iż niektóre elementy owego planu pierwotnego zostały wykorzystane przy realizacji pomnika na kwaterze głównej w Nowym Sączu, zwłaszcza kolumnada na planie półokręgu, por. K. Garduła, L. Ogórek, o.c., s. 113, rys. 27.


Artykuł ukazał się w numerze 18 - jesiennym z roku 2004 na stronie 36